Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tatuaż

Naszyjnik rysowany

Dziś pokazuję kolejne oblicze biżuterii, widzianej moją wyobraźnią. Tak sobie pomyśłałam, że naszyjnik - właściwie forma wizualna na skórze może wyglądać właśnie tak. Biżuteria może mieć tyle odsłon ile tylko projektant jest w stanie sobie wyobrazić i zrealizować oczywiście - bo to czasem dwa odrębne tematy. I często trzeba nieźle się natrudzić, żeby to, co w głowie - zaistniało w rzeczywistym świecie. Rysunek jaki sobie narysowałam,jest sensualny z wplecionymi akcentami mocno zaczerpiniętymi ze świata roślin. Musiałam sobie pomagać trzymając drugą ręką dla stabilności - ale jak mi pomysł strzeli do głowy, to nie ma barier. Akcentem "typowo" biżuteryjnym jest długi pojedynczy kolczyk z przeźroczystej plexi, czysty, z bursztynami bałtyckimi i kulką z piasku znad morza... Dziś mój świat widzę w takiej odsłonie, a jutro? Kto to wie? Szykują się nowe wisiory z coraz bardziej zmyślną kompozycją :)

Teatr Sztuk w spektaklu improwizowanym z impresją by Sława Tchórzewska

Moja Droga Nina Nu, aktorka, wokalistka poprosiła mnie o rysunek, który miałam przygotować specjalnie na spektakl. Bardzo się ucieszyłam i nie mogłam doczekać się na spotkanie. Rysunek całkiem spory, właściwie największy, jaki do tej pory rysowałam na ciele, ale uwielbiam takie wyzwania i przy dobrej kawie realizacje:) Nisza przyciąga niszę, dwie pokrewne dusze przyciągają się i z tego wychodzi wyłącznie pozytywna energia i coś unikatowego, trochę jak mandala. Liczy się sam proces powstawania pracy, żeby mogła zaistnieć , a potem zniknąć na zawsze... Zdjęcia moje plus uprzejmość samej artystki, którą serdecznie pozdrawiam :) http://olesnica24.com/Galeria,index,954,W-Olesnicy-ruszyl-autorski-Teatr-Sztuk Przed Państwem: Nina Nu

A na Próżnej..

Chwile ulotne, zabytkowe mury, pamięć o Warszawie i złapana chwila w obiektywie. W przygotowaniach nowy koncept grafiki, która wyszła poza ramy obrazka. Zdjęcia: Nina Nu Miłego weekendu:)

Poszukiwania

Bywa tak, że mam za dużo pomysłów na raz i nie mogę się zdecydować. Często odnosi się to do obróbki zdjęć, na których zazwyczaj za modelkę służę ja. Nie czekam, oddaję w świat kolejną dawkę mojej twórczości. Mam silną potrzebę dzielenia się swoimi poszukiwaniami twórczymi. Od dawna rysuję rysunki na skórze, jakoś nigdy nie robiłam zdjęć i przedstawię dziś dwie propozycje. Jedna czarno biała, druga w kolorze z dominantą niebieskiego(ciekawe dlaczego;) Tatuażu sama nie posiadam, bo po pierwsze jakbym zaczęła, to moje rysunki pokryłyby całe ciało, a po drugie lubię zmiany a w przypadku tatuażu to już nie takie proste od tak zmienić coś na skórze.. Mam pomysł - od razu realizuję - wykorzystuję chwilę, sytuację i nie zatanawiam się, może później, może potem = te określenia nie istnieją w moim słowniku. Za dużo pomysłów, za mało czasu na realizacje - więc dziś jest dziś, a jutro to już inna historia... Powracając do zdjęć, to te, które poniżej prezentuję wykonałam sama. Efekty zdj...