Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą morze

Otwarcie wystawy Tradycja I innowacja, czyli jeden dzień z życia artysty

Wczoraj byłam na otwarciu wystawy  Bursztyn bałtycki. Tradycja i innowacja w Gdańsku. Piękny dzień i naprawdę wspaniale przygotowana wystawa. Dużo  przestrzeni, nowoczesna aranżacja , multimedialne prezentacje a  przede wszystkim ok 300 eksponatów do oglądania. Światło przepuszcza kolejną opowieść w bryłkach - a każda z nich to  zupełnie inna historia do oglądania. Polski bursztyn to naprawdę wspaniały materiał do tworzenia biżuterii. Zwłaszcza tej współczesnej, nowatorskie metody, każdy z artystów swoją wrażliwością i doświadczeniem potrafił stworzyć unikalne dzieła. Polscy projektanci już dawno pokazali, że bursztyn to fascynujący materiał do pracy. Ja sama go bardzo polubiłam:) Przed Wami kilka zdjęć z wystawy  oraz moje prace, które przygotowałam specjalnie z myślą o bursztynie. Przed Wami dwa pierścienie oraz brosza, w której wykończeniem jest piasek z plaży. P.S. Kocham morze i bardzo cieszę się, że mogłam choć na moment przejść się jego br...

Naszyjnik z morską nutą

Today, a little sentimental, beautiful nature, wind, clouds and gentle waves hitting the shore. For every time I experience something mystical being by the sea. The sea provides an incredible silence, you'd think, or just look and listen .. Today I have a melancholy mood and that is why I'll show you a necklace in gray colors. Very warm gray, some gold, soft to the touch, because there is velvet. Silk fabric winds around amber, a tablet with sand from the beach nicely complements the theme. Very light, with a beautiful piece of Baltic amber in the frame with gilded silver, engraved. These colors, which today is also shown belong to my favorites. Dziś trochę z sentymentem, piękna przyroda, wiatr, chmury i delikatne uderzanie fal o brzeg. Za każdnym razem przeżywam coś mistycznego będąc nad morzem. Morze daje niesamowite wyciszenie, można pomyśleć, albo po prostu patrzeć i słuchać.. Dziś mam nastrój melancholijny i dlatego pokażę Wam naszyjnik w szarych kolorac...

Barok przełamany rybką

Wyobraź sobie morze, usłysz szum fal - w nozdrzach czuć zapach morza, powietrza... Błogi spokój... Spacerując czujesz mokry piasek pod stopami. Ach jakie to przyjemne... Wiele razy przemierzałam linię brzegu w taki sposób - tęsknię za tym. Na końcówkę wakacji przygotowałam coś specjalnego. Po pierwsze zupełnie inna forma, jak i aranż - zdecydowanie w inny sposó potraktowałam pracę nad kolejnym naszyjnikiem. Jest naprawdę wyjątkowy, po pierwsze dawno nie podejmowałam tematyki w złotych kolorach, po drugie łączy wiele historii, które w nim ukryłam. Niezwykle elegancki - stare kryształowe guziki z epoki, perły, srebro złocone, i trzy bursztyny dominikańskie. Nowością też jest siatka ze srebra oksydowananego. Naszyjink idealnie układa się na dekoldzie, nawiązuje trochę do sztuki barokowej, ale z zaskakującym wykończeniem, jakim są dwie cudne silikonowe rybki, które fantastycznie wieńczą naszyjnik. Do takiej biżuterii konieczne były zdjęcia w plenerze. Dzięki Oli Piet...

Naszyjnik rysowany

Dziś pokazuję kolejne oblicze biżuterii, widzianej moją wyobraźnią. Tak sobie pomyśłałam, że naszyjnik - właściwie forma wizualna na skórze może wyglądać właśnie tak. Biżuteria może mieć tyle odsłon ile tylko projektant jest w stanie sobie wyobrazić i zrealizować oczywiście - bo to czasem dwa odrębne tematy. I często trzeba nieźle się natrudzić, żeby to, co w głowie - zaistniało w rzeczywistym świecie. Rysunek jaki sobie narysowałam,jest sensualny z wplecionymi akcentami mocno zaczerpiniętymi ze świata roślin. Musiałam sobie pomagać trzymając drugą ręką dla stabilności - ale jak mi pomysł strzeli do głowy, to nie ma barier. Akcentem "typowo" biżuteryjnym jest długi pojedynczy kolczyk z przeźroczystej plexi, czysty, z bursztynami bałtyckimi i kulką z piasku znad morza... Dziś mój świat widzę w takiej odsłonie, a jutro? Kto to wie? Szykują się nowe wisiory z coraz bardziej zmyślną kompozycją :)

Wisior sentymentalny

Jak każdy rasowy projektant zbieram przeróżne materiały do pracy. Mijają lata aż nadchodzi pora, na ich połączenia w jedną całość. Motywem przewodnim tej pracy jest morze. Kocham morze, szum fal, długie samotne spacery i zbieractwo okazjonalne plażowe; Bursztyn połączony ze srebrem, plexi,gagatem oraz kulki specjalnie dla mnie przygotowane - zatopiony w żywicy piasek z plaży wprost z Jantaru. A sesja zdjęciowa powstała totalnie spontanicznie i wyszła całkiem przyjemnie. Zjazd na boczną drogę i bum świetna ściana - proszę bardzo oto efekt:) koncept:ja foto: Iwona Musiał