Wczoraj odbył się festiwal kolorów - i nie mogło mnie tam zabraknąć :) Kolor to mój żywioł i bez niego nie ma opisu o mnie jako projektantce. Dodaje energii i sprawia, że czujemy się silniejsi, albo wycisza kiedy mamy na to ochotę. Dla mnie w kolorach nie ma barier, mam doskonale opracowane kolaże i płynnie się po nich poruszam. Dobrze jest też wiedzieć, w jakich kolorach jest nam do twarzy. I niezapominajmy, że biżuteria też ważna rzecz - bo za sprawą użytych kolorów genialnie podkreśla o wiele bardziej urodę niż jakakolwiek garderoba. Wiem, co mówię :) Czasem nawet bardziej niż pomadka lub cień do powiek. Także bawcie się kolorami, bo w dalszym ciągu mało widzę na polskich ulicach przyjemności z noszenia ciekawej biżuterii. Zachęcam gorąco ! P.S.Dzięki Mariia za zdjęcia :) Feel the colour with Slawa! Yesterday was some festival of colors - and I could not miss it :) Color is element without is no description of me as a designer. Energy and makes us feel st...
Slawa Tchorzewska - when imagination becomes reality