Jestem zauroczona, od pierwszego usłyszenia na recitalu, który miałam przyjemność słuchać w niedzielę na scenie SPATIF w Warszawie - Wiersze na nutach - w wykonaniu Niny Nu i Jacka Prokopowicza. Jakby piorun strzelił, łzy w tle i wzruszenie przy absolutnie pięknej linii melodycznej. Ten wiersz jest o mnie, a w tle 15 sto metrowa ośmiornica, którą dostałam na urodziny Kazimiera Iłłakowiczówna Mam mówiącego ptaka, mam gadającą wodę, mam starego czarodzieja i dam ci go potrzymać za brodę; mam węża, co się podnosi na ogonie wśród kwiatów w trawie, mam dwa uczone szerszenie, które mi sypiają w rękawie. Mam cudownego szpaka, mam żabę i żuka, i jeża, mam mądrą białą kawkę, puszysty kłębuszek pierza: przemówi do ciebie ptak mój, gdy się najmniej będziesz spodziewał, a smutny smok na podłodze nogi będzie ci łzami oblewał. Twój sen, najpierwszy na świecie, u mnie ma swoją ojczyznę, i u mnie mieszka radość, którąś ty wygnał w obczyznę, a jeśli do mnie przyjdziesz, zbrojne zmyl...
Slawa Tchorzewska - when imagination becomes reality