Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą upcycling

I wanna Know

Dziś byłam gościem w audycji Kampus główny. Niektórzy z Was pewnie zastanawiają się, jak tam jest :) Proszę bardzo właśnie tak: Ja, biżuteria upcyclingowa, mikrofony i eter... (w kolczykach są fragmenty sztucznych roślin z akwarium) PS Kiedy zaproszono mnie na tę rozmowę, oczywiste było dla mnie podesłanie kilku utworów, których w ostatnim czasie słucham pracując nad kolejnymi pracami:) Taki prosty kawałek, klubowy pozytywny dla Was teraz. To takie małe marzenie, którym chciałam się podzielić - i udało się:)))))) Cieszę się, że właśnie to radio, bo puszczają kompletnie inną muzykę niż na większości stacji. A ja kocham niszę i dobre elektro brzmienia ! Today I was a guest at the Main Campus broadcast. Some of you are probably wondering how it is :) Here's what you do: Catching jewelery, microphones and ether ... (Earrings have pieces of artificial plants from the aquarium) PS When I was invited to this conversation, it was obvious to me to send a few songs tha...
How are you ? Today I present to You some brooch with my own techniques

Królik folkiem inspirowany

Na wystawę FOLK przygotowałam naszyjnik. Z założenia miał być kolorowy, wesoły a przede wszystkim powstał z myślą o kimś wyjątkowym. Naszyjnik to kompilacja różnych materiałów i technik. To ścisła integracja przeszłości z nurtem upcycling, w którym głównym bohaterem jest głowa królika. Drewniane koraliki, zasuszone owoce, elementy tkanin w różnych kolorach nawiązujących do strojów folklorystycznych. Dla mnie osobiście najważniejsze w tej pracy są kawałeczki materiałów po chuście (czerwone z fragmentami motywów roślinnych) - którą nosiła moja babcia. Reszta zdjęć to kompozyca z prac, które wykonałam w ostatnich latach o charakterze folkowym. On the exhibition FOLK I prepared a necklace. Its colorful, cheerful and primarily was designed for someone special. The necklace is a compilation of different materials and techniques. It's tight integration with mainstream upcycling past, in which the main character is the head of a rabbit. Wooden beads, dried frui...

Kolorowy szyk w konwencji upcycling

Przedstawiam dziś mix kolczyków, które wykonałam w ostatnim czasie na bazie ze srebra i przeróżnych kombinacji autorskich. Na żywo budzą mocne, pozytywne emocje! Od szalenie kolorowych, do zgaszonych, aż po czerń-co dusza pragnie. Są absolutnie niepowtarzalne, zwłaszcza te większe z wykorzystaniem wielu technik. Malowane ręcznie, oczywiście zabezpieczone trwale,z mieniącymi się cyrkoniami... Elegancja w bardzo nowatorskim spojrzeniu Polecam i zapraszam: slawa8@op.pl Today I present a mix of earrings that I made recently on the basis of silver and various combinations of copyright. Live arouse strong positive emotions! From wildly colored to extinguished until after the black-whatever your heart desires. They are absolutely unique, especially the larger ones using a variety of techniques. Painted by hand, of course, secured permanently with sparkling cubic zirconias ... Elegance in a very modern look I recommend and invite: slawa8@op.pl

Witaj kiciu

Dziś ostatni z serii upcyclingowej wisior. Czarny od końca do początku - taka była idea. Wykonałam go z paskudnych zabawek z pewnej restauracji znanej na całym świecie, co to Barnabas Collins w swoim ponownym odkrywaniu świata widzi pewien pylon___i rzecze: Mefistofeles ;) Zabawki zwłaszacza ten potworek, chyba jakiś dinozaur - był naprawdę okropny brrr. I tak popatrzyłam na te plastikowe "cuda" dla dzieci i stwierdziłam, że tak być nie może! Zaczęłam je rozkręcać, a nie było łatwo, bo stosowane są specjalne kształty do główek śrubek, żeby zwykły śrubokręt nie mógł się dobrać. Skwitowałam to grymasem i politowaniem i za moment wszystkie części leżały na biurku z osobna. No i teraz zaczęła się zabawa. Najpierw wszystko przemalowałam na czarno, dodając sporo czarnych cyrkonii na głównym odwłoku. Po rozłożeniu poszczególne elementy miały duże ubytki i musiałam nieźle się nakombinować, żeby jakoś na nowo je okiełznać w nowe wykończone bazy. Dalsze zabiegi pozost...

Biżuteria z zabawek

Dziś przedstawiam Wam biżuterię z przetworzonych zabawek. Po pracy na konkurs Cyrk, stwierdziłam, że to jest mega potencjał i wykonam parę prac z przetworzonymi zabawkami. Chodzi o nadanie im nowego życia, wziąć z oryginłu najlepsze części i przerobić na własną wizję w nowatorski sposób. Trochę to trwało, bo w moich pracach nie ma przypadkowości. Każdy element układanki dokładnie przemyślany, i starannie dobrany, formą, kształtem, kolorem. To nie dziecinada ani wymysł, to pokazanie odbiorcom, że biżuterię można traktować w niekonwenconalny sposób. Każdy element rozkładałam na części i z pomocą technik złotniczo - malarskich nadałam zupełnie nowy charakter znanym postaciom z bajek,lub siecióewek z fastfoodem ;) Pojawiają się krążki plexi, które mają różnymi metodami naniesiony rysunek -dopełnieniem są mieniące się tu i tam cyrkonie. Całość szyta ręcznie milimetr po milimetrze Na targi w Gdańsku mam zamiar przygotować coś w tym temacie jeszcze:) Uśmiechnij się :) Tod...

Cyrk

Here's Circus Necklace which I made at the fifteenth edition of the Contest of Artistic Jewellery - Presentations 2015. Thread much I podpasował, because generally a circus as such do not mind, but at the moment of announcing the theme of the competition was strongly influenced by this year's Street Art. I wrote earlier that I love street theater, especially the latter provide connected with the world of imagination and children's fairy tales. My circus from the beginning was to be a super colorful and exclusively with a positive message. Walking the dog for walks I collected parts of children's toys and I created a designer necklace in upcyclingowej philosophy. Each item tells a separate story and created from scratch with copyright finish. Finding any here the balloon, pony chess valve from the ball, paper and various other variations. The fair had many, many positive comments and it was great. The necklace was awarded turmalinami and diamonds. The fair...

Pierścionek z duszą dla Sławy Tchórzewskiej

Historia jest taka: Wiele lat temu byłam z psem na spacerze w centrum Warszawy. Okolice Kredytowej - duży kontener na śmieci budowlane. Calutki pełen śmieci - a na samej górze tych śmieci pudełeczka różnej wielkości-już z daleko bardzo intrygujące! Podeszłam i oczy zaświeciły się jak na kreskówkach;) Skarby krawieckie, nici, naparstki, igły - większość nietknięta i nigdy nie używana w oryginalnych opakowaniach-cuda! Jakiś pan poszukujących zapewne resztek trunków nidopitych zaczął grzebać razem ze mną-i to bardzo fajnie wyglądało-fajny kontrast-a ja uwielbiam kontrasty:) Słońce świeci, ja zachwycona buszuję dalej, pies zaciekawiony, bo nie do końca wie, co się dzieje, ludzie przechodzą w garniturkach piękni, ufryzowani do banku, który znajdował się w pobliżu kontenera a pani Sława dalej żurawia w te pudełka! I wcale nie musiałam zaglądać głęboko, bo dalej same deski i połamane meble, żeby wydostać skarb ukryty w pudełeczku chyba z guzikami, jeśli dobrze pamiętam. A tam op...