piątek, 13 grudnia 2013

Kompilacja kolorów

Dziś stałam się grafikiem.
Główkowałam jak zaproponować biżuterię z filcu, ale jakoś inaczej niż zwykle.
Najpierw dobór głównego elementu, potem kadrowanie, dobór kolorystyczny i końcowy kolaż
To głównie zabawa, ale też próba pokazania biżuterii w inny sposób, zabawny i niekoniecznie oczywisty.
Stworzyłam trzy zestawy - nazywając kompilacjami pewnie dlatego, że zawsze przy pracy słucham muzyki
Biżuteria głównie z filcu trochę tkanin, srebro oczywiście - zapraszam


czwartek, 5 grudnia 2013

Czarny naszyjnik z sexi wykończeniem w duecie z bransoletą

Ten naszyjnik już dawno chodził mi po głowie.
Zbierałam do niego materiały i zależało mi na nowym materiale - latexie
Nie skromnie napiszę, że jestenm z niego bardzo zadowolona, bo jest jednocześnie skromny, ale i wystawny.
Prostota i odpowiedni dobór materiałów sprawił, że pięknie wzajemnie się dopasowały,a forma jest zdecydowanie wyjątkowa.
Dodatkowym nowym elementem, który zastosowałam po raz pierwszy jest naturalny, nie obrobiony kawałek agatu, znalezionego zresztą w Polskich górach...
Naszyjnik ma regulowane zapięcie
Dodatkowo do naszyjnika uczyniłam bardzo klasyczną w swojej formie bransoletę na bazie z podwójnej skóry czarnej, którą stosuje m.in. marka Bentley oraz od wewnątrz skóry w kolorze starego srebra.
Stonowaną blachę podkreśla cyrkonia.
Średnica wewnętrzna po zamknięciu:16,5 cm-idealna na nadgarstek: 15,5 cm - 16 cm


wtorek, 19 listopada 2013

Torebki skórzane

Pomysł rodził się od dawna, ale zamówienie sprawiło,że zaczęłam o tym myśleć poważnie.
Nigdy nie byłam zwolennikiem tradycyjnych kompletów w temacie biżuterii, i tym bardziej rozpoczęłam pracę nad projektami torebek.

Tak, tak projektami(oczywiście z próbami na żywym materiale ;)- bo szycie torebek to dla mnie zupełnie oddzielna historia.
Kawałki materiałów wkomponowałam na front w rameczkach też ze skóry.


Torebki ze skór naturalnych uszyte w pojedynczych egzemplarzach
Lekkie i nie zobowiązujące, także śmiało do kina, czy na kawę można sobie w takiej wystąpić :)




Na zdjęciach przykłady biżuterii, która genialnie pasuje do torebeczek





środa, 6 listopada 2013

Komplety na Jesień

Tym razem bardziej jesiennie, ale jak najbardziej kolorowo.
Broszki w doborowym towarzystwie.
Przykłady trzy
Brosza w kolorze złamanej żółci z intensywnym granatem i do kompanii piękna bransoleta ze złoconego mosiądzu, z połączeniem dwóch skór - granatowej i oranż .
Następna propozycja to kolorowa kombinacja tkanin, kamieni półszlachetnych, koronki i piórek z wisiorem z plexi, którego bazą jest ta sama tkanina, co w brosze.
I trzecia opcja klasyka dla każdego bransoleta na szarej skórze, grawerowana - główny element stanowi blacha srebrna, oksydowana, podziurkowana z delikatnym grawerem z efektem przestrzennym wzoru.
Brosza -tkanina, kamienie, piórka i duża cyrkonia.
Zapraszam :)

środa, 30 października 2013

Sloth

Moje prace od wczoraj zagościły w miejscu zwanym Sloth, przy Poznańskiej 7 w Warszawie
Serdecznie zapraszam:)

poniedziałek, 28 października 2013

Krzesła dwa

Ktoś wyrzucił dwa krzesła .
Byłam akurat na spacerze z psem.
Już z daleka wiedziałam, że jest w nich potencjał na twórczą realizację z działu majsterkowanie.
Obejrzałam z bliska i proszę bardzo lite drzewo bukowe - krzesła w stanie idealnym, tylko trzeba nadać im nowy blask.
Idealna okazją był wyjazd na wieś, gdzie w moim spichrzu mam warsztacik i potrzebne narzędzia.
Akurat miałam w posiadaniu gąbkę tapicerską, bo robiłam wcześniej kojec dla psiaka, także siedziska i oparcie też do renowacji rzecz jasna.
Miałam niewiele czasu na to wszystko i najpierw pomalowałam owe krzesła na kolor pomarańczy, potem czerwony i poprzecierałam.
Niestety farba do końca nie wyschła i pomimo wszelkich starań w transporccie - po wyjęciu ich z samochodu wiedziałam, że trzeba wymyśleć coś innego.
I tak zazwyczaj bywa, że z czegoś, co się zepsuło, albo jest w trakcie naprawy - przedmiot w trakcie pracy zaczyna nabierać zupełnie innego charakteru.
Bo właściwie co za filozofia pomalować takie krzesła - żadna.
Chodzi o to, aby prostymi metodami zrobić coć zupełnie innego i na miarę zawodu projektanta:)
Także w noc ciemną w głowie zaświtała koncepcja całkowitego obszycia owych krzeseł - dodam, całe zostały ręcznie przeszyte-było to strasznie pracochłonne, ale efekt jest świetny.
Myślę,że te zdjęcia nie do końca pokazują ich urodę, i z pewnością te krzesła pojawią się jeszcze nie raz w jakiejś sesji:)


czwartek, 10 października 2013

Trendy owędy

Moje trendy są zdecydowanie na czasie.
Mam na myśli porę roku, czyli Jesień.
Moja biżuteria nigdy nie była nośnikiem najnowszych trendów w modzie, bo uważam to za głupotę i brak wyobrażni.
Projektant ma swoją wizję i tworząc własną markę pod swoim nazwiskiem jest zobowiązany do pracy nad sobą i rozwijaniem swojego twórczego potencjału.
Stąd mój przewrotny tytuł posta "Trendy owędy" z odrobiną cynicznego spojrzenia na świat mody, blogerek, szafiarek itp.
Zrobiło się o nich głośno.
Niewiele jest osób, które rzeczywiście mają swój pomysł i konsekwentnie realizują swoje patrzenie na świat (o stylistach, mam podobne zdanie)

Moim zdaniem być projektantem z krwi i kości, trzeba być przede wszystkim sobą i iść za swoją intuicją poprzedzoną bardzo cieżką pracą.
I jeszcze dużo dystansu do siebie i świata
Już to kiedyś napisałam, ale to jest i będzie kwintesencją mojej twórczości.
Zdjęcia dziś prezentowane to najnowsze prace z pięknym tłem z motywem przede wszystkim roślinnym - mogę takie kompozycje tworzyć bez końca...