piątek, 28 listopada 2014

25-LECIE GALERII MILANO wystawa biżuterii artystycznej

Szanowni Państwo

Serdecznie zapraszam WAS już JUTRO na wernisaż do Galerii Milano w Warszawie.
To niepowtarzalna okazja zobaczyć prace znakomitych artystów polskich, których dzieła krążą po całym świecie.
I przede wszystkim okazja do poznania NAS Projektantów osobiście - a to nie zdarza się często (poza targami zazwyczaj).

A tu kilka słów o wystawie:

25 LAT I ZAWRÓT GŁOWY
Wystawa biżuterii artystycznej z okazji 25-lecia Galerii Milano
Galeria Milano
29.11 – 13.12.2014

To chyba już 20 wystawa biżuterii artystycznej w warszawskiej Galerii Milano. Większość z nich była organizowana w formie konkursu. Same tytuły sugerowały, że trzeba trochę „odjechać”, zmobilizować swoją wyobraźnię, odejść od obowiązujących standardów /Konstrukcja zachwytu, Odjazdy-przyjazdy, W tym Ci będzie ślicznie kochanie, Kreatywnego działania wynik, Full exclusive, Zgoda na kolor, Aj, aj, aj, ho, ho, ho, cze, cze, cze..., Po prostu design, Do zwariowania, Biżuteria na medal czy Strzał w 10!/.

Już po kilku edycjach wystaw okazało się, że pomysł jest wart kontynuacji - motywacja artystów do nowych rozwiazań zarówno w projektowaniu jak i technologii przyniosła wiele pozytywów. W efekcie naszych wspólnych starań polska sztuka projektowania zyskała renomę na świecie, a nasza galeria zyskuje klientów o najbardziej wyrafinowanych gustach. Zarówno artyści jak i odbiorcy uznali konieczność organizowania tego typu projektów, tym bardziej, że w Polsce jest tylko kilka firm, czy galerii, które cyklicznie podejmują tego typu wyzwania.

Do udziału w tegorocznej, jubileuszowej wystawie w Galerii Milano zostali zaproszeni zarówno projektanci od lat związani z tym miejscem, ale także młodzi designerzy od niedawna działający w branży, dla których wystawa
„25 lat i zawrót głowy” będzie debiutem.

wtorek, 25 listopada 2014

Skąd te pomysły?

Każda nowo poznana osoba pyta, skąd rodzą się pomysły w mojej głowie.
I za każdym razem mam z tym problem, bo tak naprawdę nie wiem skąd.
Myśli czają się w mojej głowie, zarys, kolor..
Wszystkie emocje czają się głęboko utajone i tylko czekaja na kolejne wyjście na świat.
Wszystko ze mnie wyłazi, nie potrafię tego dokładnie określić.
Jest wiele takich myśli, z którymi chciałabym się podzielić, ale w procesie pisania zmieniam i zmieniam prawie nigdy nie kończąc.
Dobieram słowa i w końcu pokazuję formę wyjściową -czyli zdjęcia - bez tekstu, bo nigdy nie jestem zadowolona.
Pomysły siedzą we mnie , wszystko dla nich ja dla nich, moje życie dla nich.
Czasem destrukcja pochłania mnie w całości,żeby mogło narodzić się coś zupełnie nowego.
To codzienne narodziny i koniec pewnych historii, opowiadań człowieka zanurzonego w swoim świecie,często nierozumianego.
Ostatnio usłyszałam od pewnej aktorki, po wejściu na salę pełną ludzi, że nie weszła kolejna osoba -tylko osobowość.
To niesamowite, bo zdemaskowała mnie tak bez słów, intuicją, spojrzeniem.
Kim jestem i co mi siedzi na samym dnie mnie jako człowieka.
Ja uważam się za samotnika i ciężko pracującego bardzo skromnego i wymagającego od siebie często niemożliwego - a moją pracę nie mnie oceniać.
Życie pędzi każdego dnia coraz szybciej, a mnie trzymają własne demony dobre i te złe.
Coraz mniej podoba mi się świat zewnętrzny -przede wszystkim relacje międzyludzkie.
Tworzę własny - wiem,że dla niektórych niezrozumiały.
Dla ludzi idących pod prąd, ku własnym ideom, pasji -jak tu inaczej, jak pasja i tworzenie same wyłażą każdym milimetrem mojego ciała
Ciężko jak cholera ale to ja prawdziwa i dziś bardzo prywatna...
I mam odwagę o tym mówić po tych wszystkich trudnych latach

P.S.Wiem,że niektóre zdania sa nie do końca poprawne, ale proszę mi to wybaczyć, inaczej nigdy by nie powstały
Sława

niedziela, 23 listopada 2014

Bransolety kolekcja jesień 2014

Takich bransolet jeszcze nie pokazywałam.
Teraz nadszedł odpowiedni moment.
Zupełnie nowa interpretacja i postrzeganie rzeczywistości.
I dzisiejsza sesja w prezentacji na sobie samej:)

Foto: Iwona Musiał

środa, 12 listopada 2014

Awokator

Właśnie tak sobie wymyśliłam - forma biżuteryjna opadająca niczym futrzany akcent zarzucony przez ramię
Troche ekspresyjny, prowokujący i szalenie kobiecy.
Godny scen największych teatrów świata-oto i on Awokator...

modelka Nina Nu
foto Katarzyna Ogonowska

wtorek, 4 listopada 2014

Powrót do przeszłości w pensjonarskim wydaniu

Nigdy nie lubiłam szkolnych fartuchów, zawsze był bunt.
Robiłam wszystko by ich nie nosić.
I tak minęły lata i w moich poszukiwaniach do stylizacji na kolejne zdjęcia znalazłam ten oto strój pensjonarki rodem z Gombrowicza.
Zachwycił mnie swoją prostotą i wiedziałam, że coś muszę specjalnie do niego dobrać.
Do fartucha wizja beretu mi się objawiła, ale nie takiego nudnego, zwykłego - tylko takiego odjazdowego, jak właścicielka ;)
Jak to u mnie bywa kontrasty to podstawa do nowych wyzwań a świat widziany moimi oczami wygląda nieco inaczej.
I oryginalna szkocka torebka - sporran do kompletu zamykają kompozycję

Brosza, którą mam na sobie ma chyba z 14 lat, jest to jedna z pierwszych moich realizacji w świecie projektowania biżuterii.
Foto: Iwona Musiał