sobota, 14 czerwca 2014

Trochę o wisiorach

Był czas,że nie czułam do końca pracy nad wisiorami.
Zaczęłam od małych form, srebro grawerowane, skóry, potem praca w filcu - i tu juz bardziej odważniej.

Musiał minąć czas, żebym na nowo podjęła temat - widocznie nie byłam gotowa.

Moja praca wynika wyłącznie z bodźców osobistych, niczym nie skrępowanych i z subiektywnego patrzenia na świat.
Uwielbiam pracować na dużych formach, bo po pierwsze można konkretnie rozwijać skrzydła, a po drugie z każdym następnym projektem odkrywam nowe rozwiazania i patenty.
A to oznacza,że cały czas sie rozwijam i idę swoją drogą
Dobry projekt i jakość wykonania to najważniejwsza sprawa w biżuterii z umiejętnie dopasowanymi materiałami, z których się ją tworzy.

Iść swoją drogą - będę powtarzać zawsze, bo tylko wtedy można się nazwać projektantem, wolnym od wszystkiego, co świat w danym momencie narzuca w modzie, trendach itp.
Jedyną granicą są własne uprzedzenia i lęk przed nieznanym.
Odnaleźć własny charakter, eksperymentować, poszukiwać, być otwartym - to moja dewiza.
Podpisane przez wytrawną wizjonerkę sztuki kreatywnej ;)
Zapraszam


Na zdjęciach wyrywkowo prezentuję kolaże prac sprzed paru lat do dziś, zapraszam :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz