piątek, 1 grudnia 2017

Metafizyka piękna

Ten, kto uważnie śledzi mój blog wie,że często używam metafor, słów kluczy, emocji.
Ostatnio mam wiele rozmyślań i zatęskniłam za nieuchwytnym pięknem - za  przeżyciami  metafizycznymi.
To chyba najmocniejsze bodźce w moim życiu, które sprawiają, że jestem kim jestem.
Zmieniające się obrazy, chwila, obraz i muzyka, jak sceny z filmu.
Mam kilka ulubionych.
Dziś pokazuję niezwykłą pracę, bo bardzo chciałam już od dawna wykonać chmurkę.
Taką blado niebieską, przenikająca wiele odcieni, szarości, popieli, granatów.
a ta kropla to łza, która spadając na ziemię, zamienia się w tysiące drobniutkich diamencików, które tak pięknie się mienią i czasem  ktoś przechodząc obok poczuje nagle takie miłe ciepło w sercu.....



metaphysics of beauty

The one who closely follows my blog knows that I often use metaphors, key words, emotions.
Recently I have many thoughts and I missed the elusive beauty - for metaphysical experiences.
This is probably the strongest stimulus in my life that makes me who I am.
Changing images, moments, picture and music, like scenes from a movie.
I have a few favorites.
Today I show a remarkable job, because I wanted to make a cloud for a long time.
A pale blue, penetrating a lot of shades, gray, ashes, grenades.

And this drop is a tear that falls to the ground, turns into thousands of tiny diamonds, which so beautifully mingle and sometimes someone passing by will suddenly feel such nice warmth in the heart .....



                               https://youtu.be/2YBKAzKWtKI




2 komentarze:

  1. Sławka jesteś mistrzynią formy i koloru, uwielbiam to!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo ważne to dla mnie, takie lustra świata - Twoje odbicia...

      Usuń