poniedziałek, 20 lipca 2015

Naszyjnik rysowany

Dziś pokazuję kolejne oblicze biżuterii, widzianej moją wyobraźnią.
Tak sobie pomyśłałam, że naszyjnik - właściwie forma wizualna na skórze może wyglądać właśnie tak.
Biżuteria może mieć tyle odsłon ile tylko projektant jest w stanie sobie wyobrazić i zrealizować oczywiście - bo to czasem dwa odrębne tematy.
I często trzeba nieźle się natrudzić, żeby to, co w głowie - zaistniało w rzeczywistym świecie.

Rysunek jaki sobie narysowałam,jest sensualny z wplecionymi akcentami mocno zaczerpiniętymi ze świata roślin.

Musiałam sobie pomagać trzymając drugą ręką dla stabilności - ale jak mi pomysł strzeli do głowy, to nie ma barier.

Akcentem "typowo" biżuteryjnym jest długi pojedynczy kolczyk z przeźroczystej plexi, czysty, z bursztynami bałtyckimi i kulką z piasku znad morza...


Dziś mój świat widzę w takiej odsłonie, a jutro?
Kto to wie?

Szykują się nowe wisiory z coraz bardziej zmyślną kompozycją :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz