czwartek, 29 października 2015

Ten szczególny dzień...

Jeszcze raz powrócę do naszyjnika, który jakiś czas temu wyszywałam perełka po kryształku, milimetr po milimetrze dla panny młodej.
Dziś z wielką przyjemnością prezentuję Wam efekt końcowy, tzn na swojej właścicielce w tym sczególnym dniu:)

Zdjęcia dzięki uprzejmości Pani Agaty, dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz