piątek, 5 maja 2017

Behind the scene

Niedługo zastanawiałam się nad wizją swojej wystawy.
Wiedziałam od razu jak to ma być zrobione.
Wyłącznie w głowie,  jak cała moja twórczość:)
Mam dość spory dorobek twórczy i uważam, że jak ma to być fajna wystawa, to musi być pokazany cały obszar mojej działalności.
Układałam sobie w głowie, co dokładnie zrobię.
Poprosiłam o stosowne materiały, farby, ekspozytory i w końcu  nadszedł dzień wyjazdu.

Przestrzeń, w której będzie m.in moja wystawa powstawała od podstaw.
W moim przypadku założeniem była nawet odpowiednia nawierzchnia podłogi.
Tylko u mnie panowie odpowiedzialni za techniczne prace mieli chyba jej najwięcej.
To było najdłużej przygotowywane 20 m2  w  tegorocznego festiwalu.
Spędziłam tam absolutnie cały czas poza snem.
Odpowiednie światło, rozwiązania estetyczne to niektóre aspekty stawiania przestrzeni ekspozycyjnej.
A biżuteria ma swoje prawa i to konkretne-to było wyzwanie przełożyć moją wizję w rzeczywistość.
Współpraca z pracownikami Galerii Sztuki w Legnicy była absolutnie fantastyczna.
Wszyscy mi pomagali a przy okazji atmosfera była bardzo energetyczna i pozytywna.
Jestem bardzo zmęczona, ale zadowolona, bo trzymałam puls, żeby wszystko wyglądało tak, jak moje doświadczenie i wizja podpowiadały -wszystkie detale to moja praca
Mam nadzieję, że to będzie widać, bo bardzo mi na tym zależało.
Ta moja wystawa, to kwintesencja prawie 15 lat wytrwałości, konsekwencji i ogromnych emocji, którymi nasączam każdą pracę.
Jestem bardzo przejęta, bo oddaję Wam siebie tak blisko na wyciągnięcie ręki...
Dziś pokazuję Wam zdjęcia z przygotowań, za wiele jeszcze nie chcę pokazać, bo ma być niespodzianka.
Spełnia się moje ogromne marzenie, oddaję swój świat w przestrzeń, percepcję każdego z Was i nie mogę się już doczekać 19 i 20 maj, kiedy miasto Legnica będzie tętniącą stolicą fantastycznego designu, który już można zacząć oglądać na dworcu PKP - fantastyczny pomysł!

 I was thinking so short about the vision of my exhibition.
I knew right away how it was supposed to be done.
Only in my head, like all my work :)
I have quite a bit of creative output and I think that as it is supposed to be a nice exhibition, it must show the whole area of my artwork.
I knew what I'm going to do.
I asked for relevant materials, paints, exhibitors and finally the day has come to travel.

The space in which my exhibit is located has been created from scratch.
In my case, the assumption was even the appropriate floor surface.
Only me in the people responsible for technical works.
It was the longest-prepared 20 m2 in this year's festival.
I spent absolutely there all the time away from sleep.
Appropriate light, aesthetic solutions are some aspects of setting up the exhibition space.
And jewelry has its own laws and that's the real thing - it was a challenge to translate my vision into reality.
Collaboration with Art Gallery employees in Legnica was absolutely fantastic.
They all helped me and the atmosphere was very energetic and positive.

I am very tired but happy because I was holding a pulse into all, so that everything looked as my experience and vision suggested - all the details are my job
I hope this will be seen, because I really wanted it.
This exhibition, the quintessence of almost 15 years of perseverance, consequence and enormous emotion that I soak up every detail in my art.
I am very emotionally disturbed because I give myself so close to You ...
Today I show you pictures of the preparations, I do not want to show too much, because I have to be a surprise.

My dream is fulfilled, I give my world into the space, the perception of each of you, and I can not wait to see the city of Legnica on May 19 - 20, which is a thrilling capital of fantastic design that can now be started at the railway station - a fantastic idea!


Tutaj moja wystawa/here is my exhibition











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz