Przejdź do głównej zawartości

Akcja reanimacja, czyli nowe życie butów

Przed targami nowe wyzwanie pojawiło się:)
Sława, czy coś zrobisz z moimi ulubionymi butami?
Padło pytanie od mojej kochanej klientki i pokrewnej duszy Niny Nu.
-Muszę je zobaczyć, Przynieś :)
Minął czas jakiś i przy okazji totalnie alternatywnego koncertu, gdzie grupa zapalonych muzyków, spotyka się i na żywo, absolutnie spontanicznie kreują opowieść muzyczną .
Niesamowite doznania, bo nigdy nie wiadomo, jaki będzie koniec.
W ciemnej otchłani pewnej kamienicy w centrum Warszawy z torby wyłoniły się dwa botki.
Wystarczyło jedno spojrzenie i ....
-biorę, już wiem, co z nimi zrobię-odpowiedziałam.
Minęło trochę czasu, bo pewne rzeczy, materiały muszą poleżeć, dojrzeć jak wino.
Buty miały nawiązywać do opaski, którą wykonałam w tamtym roku.
Bardzo dobrej jakości, od belgijskiego projektanta, całe pokryte czarnym aksamitem.
Ciężko było, bo zależało mi na ich funkcjonalności, więc zero kleju.
Czysta kompozycja, kolor i odpowiednie dodatki.
I tak oto narodziły się nowe botki, które wkroczą na salony w zupełnie nowej odsłonie.
Serdecznie dziękuję  życząc sobie więcej takich niestandardowych realizacji :)
Właścicielka aż krzyknęła w zachwycie- kocham to !


Action resuscitation - the new life of  shoes

Before the fair, a new challenge appeared :)
Sława -  would  you doing  something with my favorite shoes?
The question was asked of my beloved client and soul mate Nina Nu.
-I must see them, I asked.
 Passed some time, and by the way totally alternative concert, where a group of passionate musicians meet and live, absolutely spontaneously create a musical story.
Amazing experience, because you never know what will be the end.
In the dark depths of a building in the center of Warsaw some bags emerged with  two boots.
Just one look and ....
-I taked, I already know what to do with them-I said.
It took some time, because some things, the materials must lie, see how wine.
Shoes had to refer to bands that have performed in the last year.
Very good quality, from the Belgian designer, the whole covered with black velvet.
It was hard because I wanted their functionality, so a zero glue.
Pure composition, color and suitable additives.
And so they were born the new boots, which will enter the salons in a completely new look.
 Thank you wishing for more  the new custom implementation :)
The owner   screamed in delight -  I love it!






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Metafizyka piękna

Ten, kto uważnie śledzi mój blog wie,że często używam metafor, słów kluczy, emocji. Ostatnio mam wiele rozmyślań i zatęskniłam za nieuchwytnym pięknem - za  przeżyciami  metafizycznymi. To chyba najmocniejsze bodźce w moim życiu, które sprawiają, że jestem kim jestem. Zmieniające się obrazy, chwila, obraz i muzyka, jak sceny z filmu. Mam kilka ulubionych. Dziś pokazuję niezwykłą pracę, bo bardzo chciałam już od dawna wykonać chmurkę. Taką blado niebieską, przenikająca wiele odcieni, szarości, popieli, granatów. a ta kropla to łza, która spadając na ziemię, zamienia się w tysiące drobniutkich diamencików, które tak pięknie się mienią i czasem  ktoś przechodząc obok poczuje nagle takie miłe ciepło w sercu..... metaphysics of beauty The one who closely follows my blog knows that I often use metaphors, key words, emotions. Recently I have many thoughts and I missed the elusive beauty - for metaphysical experiences. This is probably the strongest stimulus in my life that mak

Pierścionek z duszą dla Sławy Tchórzewskiej

Historia jest taka: Wiele lat temu byłam z psem na spacerze w centrum Warszawy. Okolice Kredytowej - duży kontener na śmieci budowlane. Calutki pełen śmieci - a na samej górze tych śmieci pudełeczka różnej wielkości-już z daleko bardzo intrygujące! Podeszłam i oczy zaświeciły się jak na kreskówkach;) Skarby krawieckie, nici, naparstki, igły - większość nietknięta i nigdy nie używana w oryginalnych opakowaniach-cuda! Jakiś pan poszukujących zapewne resztek trunków nidopitych zaczął grzebać razem ze mną-i to bardzo fajnie wyglądało-fajny kontrast-a ja uwielbiam kontrasty:) Słońce świeci, ja zachwycona buszuję dalej, pies zaciekawiony, bo nie do końca wie, co się dzieje, ludzie przechodzą w garniturkach piękni, ufryzowani do banku, który znajdował się w pobliżu kontenera a pani Sława dalej żurawia w te pudełka! I wcale nie musiałam zaglądać głęboko, bo dalej same deski i połamane meble, żeby wydostać skarb ukryty w pudełeczku chyba z guzikami, jeśli dobrze pamiętam. A tam op

MÓWIĄC JĘZYKIEM KOLORU - wywiad dla BLINGSIS

Na koniec roku kolejny wywiad, którego udzieliłam dla najlepszego blogu o biżuterii na świecie wg  International Jewellery London. Rok bardzo ciekawy, pełen nowych realizacji, rozwoju i poznania świata. Bardzo jestem wdzięczna,że zobaczyłam tak wiele na żywo. Mówiąc językiem koloru - ten tytuł bardzo mi odpowiada, bo jestem kolorystą w krainie NISZOLANDII.... _____________________________________________________________ At the end of the year, another interview I gave for the best jewelry blog in the world according to International Jewelery London. A very interesting year, full of new projects, development and exploring the world. I am very grateful that I saw so much live. Speaking the language of color - this title suits me very much, because I am a colorist in the NICHELAND . https://blingsis.com/pl/mowiac-jezykiem-koloru/?fbclid=IwAR00CyMGybYOAtlmXYH84rT3nSKB1l8K_taoOestzhVxRU5ipLRrJnPgJOc#