czwartek, 2 kwietnia 2015

Rajski ptak

Długo powstawał, chyba tydzień - ale jak ja angażuję się w projekt i mam koncept w głowie, to pracuję po 12-14 godzin dziennie.
Dopóki nie zaznam spokoju, dopóki wszystkie elementy układanki nie stworzą jednolitej harmonii.
Chciałam, żeby był inny, wyjątkowy, dostojny, teatralny, wyniosły.
Szyłam milimetr po milimetrze, mozolnie zużywając kilometry nici, żyłek, dobierając tkaniny jedna za drugą.
Piękne bryłki bursztynu bałtyckiego podkreśliłam trochę odjazdowym kolorem nieba, ale myślę, że efekt nieoczywisty zagrał w tym towarzystwie doskonale.
Mogę śmiało napisać, że wyspecjalizowałam się w swoich naszyjnikach i za każdym razem staram się pokazać je w nowej odsłonie.
Unikat to unikat i koniec kropka.
Ilość godzin, którą poświęcam na swoją pracę wychodzi poza wszelkie ramy programowe.
Skomplikowane detale coraz bardziej zapętlone wyłaniają nowe pomysły, które wiją się w mojej głowie nieustannie.
Nie liczę czasu, żyję w innym wymiarze.
To pierwszy naszyjnik, który przygotowałam na wystawę Amber.Around The World i już odnalazł swoją nową właścicielkę, którą serdecznie pozdrawiam:)

http://www.polskijubiler.pl/artykul/6295/amber-around-the-world.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz